Szybcy i rozpędzeni

5 lutego 2020

Wiemy, jak polskie sklepy internetowe radziły sobie z szybkością ładowania podczas najgorętszych okresów sprzedażowych w 2019 roku. Wyniki mogą Was zaskoczyć!

 

Najszybszym serwisem w badaniu pod kątem załadowania się wszystkich elementów na stronie (tzw. last visual change) okazał się serwis euro.com.pl, którego czas ładowania podczas weekendu wyprzedażowego wynosił 1,7 sekundy, natomiast podczas świątecznej sprzedaży 1,4 sekundy. Na drugiej pozycji uplasował się serwis x-kom.pl, który uzyskał czas 2,1 sekundy podczas weekendu wyprzedażowego i świątecznej sprzedaży. Na trzeciej pozycji uplasował się serwis domodi.pl z czasami 3,4 sekundy podczas weekendowej wyprzedaży i 3,7 sekundy podczas świątecznej sprzedaży.  Na ostatnie pozycji znajduje się empik.com z czasem 9,0 sekund podczas weekendowej sprzedaży i 9,2 sekundy podczas świątecznej sprzedaży.

– Te wyniki obrazują, że serwisy przygotowały się na wyprzedaże weekendowe, czy świąteczną gorączkę zakupową. Czasy ładowania serwisów w badanych okresach różnią się minimalnie. Pomimo tego, że Black Friday czy Cyber Monday są stosunkowo młodymi „świętami”, coraz więcej serwisów decyduje się w tym okresie wdrożyć promocję, a co za tym idzie przyciągnąć klientów, którym zależy na zakupie danego produktu w niższej cenie. Jeżeli więcej serwisów oferuje dany produkt w podobnej cenie, klienci wybierają zwykle ten najszybszy – mówi Barbara Halska z firmy Hostersi.

Dane zostały zebrane przez firmę Hostersi w oparciu o testy automatyczne, a celem pomiarów było zbadanie rzeczywistych czasów ładowania wskazanych witryn. Dla każdej lokalizacji testowany był pojedynczy adres URL i mierzony był czas do załadowania użytecznej wersji strony z niezbędnymi jej elementami i odwołaniami zewnętrznymi oraz czas końcowy z załadowanymi wszystkimi elementami, skryptami i odwołaniami.

Testy zostały przeprowadzone z 3 lokalizacji, dwóch w Polsce (Warszawa, Rybnik) i jednej z zagranicy - Frankfurtu (chmura Amazon Web Services). Kilka miejsc wykonywania testów miało na celu zwiększenie ilości pomiarów oraz wyeliminowanie ewentualnych problemów z pojedynczą lokalizacją testową. Każdy pomiar wykonany był co 30 minut, w sumie było ich aż ponad 7000